Różne rzeczy miałem okazję w życiu robić, ale w tych
działaniach starałem się nie pozostawiać za dużo miejsca na przypadek. Stąd
wieloletnie plany systematycznego oszczędzania, inwestycje w nieruchomości itp.
Jednak życie potrafi zaskakiwać - wydarzyło się coś całkowicie przeze mnie
nieprzewidzianego. Od pewnego czasu, po sprzedaniu większości „biznesów”
(rozwijanych latami) wiodłem spokojne życie rentiera. Choć w brew pozorom nie
jest to sielanka, a pracy przy tym jednak jest sporo, to byłem panem swojego
czasu. Nikt mi godzin pracy i urlopów nie liczył. Jak widać wszystko co dobre
szybko się kończy… Cóż takiego się wydarzyło?
Czy można zarabiać na Forex? Oszczędzanie czy inwestowanie? Jak zadbać o własną emeryturę? Jak budować przychód pasywny? Czyli blog o tym jak Osiołek został rentierem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestycje rentierskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestycje rentierskie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 25 lutego 2017
czwartek, 15 grudnia 2016
Ślepy Portfel; czyli czas na pierwsze podsumowania
Pomału zbliża się koniec roku 2016, czas wiec na pierwsze
podsumowania. Zaczynamy od Portfela Ślepego, który wystartował na wiosnę z
paroletnim horyzontem czasowym – link do posta majowego. Gwoli przypomnienia
zacytuję: „Na początku maja dostałem zlecenie na
zagospodarowanie 300 tys. złotych poprzez zakup akcji notowanych na GPW. Osoba, która
jest dysponentem tej kwoty nie zna się na inwestowaniu na giełdzie, ale w
ramach dywersyfikacji wolnych środków finansowych chce mieć cześć aktywów w
takiej właśnie formie, oraz czerpać zyski w postaci dywidend ... W doborze
spółek nie interesowało nas czy są „tanie” czy „drogie”. Naszym zadaniem było
prześledzenie za parę lat wstecz dużej ilości przedsiębiorstw, ich historii
finansowej, oraz co też bardzo ważne, zachowań wobec akcjonariuszy
mniejszościowych i z tego wybrać 10 najlepiej spełniających zakładane kryteria.
Klient nie ma większego pojęcia co kupuje. Dla niego to Czarna Skrzynka, której
zadaniem jest produkować pieniądze (ale ma świadomość, że Skrzynka ta może też stracić
na wartości).” No to zobaczmy co to Czarne Pudło wyprodukowało...
środa, 18 maja 2016
Inwestowanie na ślepo, czyli jak zagospodarować 300 tysięcy złotych, oraz o oślej premierze na rynku obligacji i nowych lokatach
Wiosna już w pełni, a w raz z nią kolejne ciekawe pomysły
inwestycyjne. O ile z założenia wcześniej nie inwestowałem w obligacje
korporacyjne (zbyt duży poziom ryzyka do zysku), to właśnie pojawiła się
oferta, która jest dla mnie do zaakceptowania. Dodatkowo na wiosnę obudziły się
banki i skoki z atrakcyjnymi propozycjami lokat. A wisienką na torcie było
zlecenie inwestycyjne, które sklasyfikowałem jako „Ślepy Portfel”.
sobota, 30 kwietnia 2016
Pieniądze to nie wszystko...czyli remedium na zimowe sadło oraz nowe zakupy na GPW
Zgodnie z przyjęta strategią cały czas przyglądam się
naszej giełdzie i wybieram kolejne spółki do mojego portfela (z założenia dywidendowego).
Teoretycznie to chyba najbardziej rentierski z rentierskich pomysłów lokowania
kapitału. Dzięki istnieniu giełdy mamy dostęp do setek spółek, których możemy
się stać w dowolnym momencie udziałowcami, a spółka powinna się z nami dzielić
zyskiem (bez udziału pracy własnej). Warto pamiętać, że akcje dużej spółki (np.
telekomunikacyjnej, energetycznej, czy Cocacoli:) są na pewno lepszym wehikułem
ochronnym przed inflacją niż lokata bankowa (czy ogólnie przechowywanie
oszczędności w postaci gotówki). Oczywiście z drugiej strony czai się cała masa
ryzyk ekonomicznych, politycznych itp., itd. i potencjalną stratę trzeba mieć w
tyle głowy.
środa, 13 kwietnia 2016
Nowa inwestycja rentierska; przegląd portfela GPW i jeszcze parę słów o ustawie rolnej
Tytułem wstępu jeszcze parę słów o wchodzącej w życie
nowej ustawie rolnej autorstwa PiS. O ile uchwalona w wakacje 2015 roku ustawa
o kształtowaniu ustroju rolnego autorstwa PO i PSL była już karkołomna i mocno
utrudniała handel ziemią, to co nam fundują teraz rządzący w praktyce „zamraża”
na lata wszelkie poważniejsze transakcje. Gdyby oceniać to kryteriami
giełdowymi to gospodarstwo, które sprzedałem na przełomie roku, z punktu
widzenia inwestycyjnego właśnie dostaje nową rekomendację z wyceną „0” złotych.
Niezależnie jakby kształtowała się cena ziemi rolnej, to od maja 2016r. nie będzie istniała druga strona transakcji zdolna je
kupić (no chyba że Kościół:). Uff… – z mojej najlepszej historycznie inwestycji
(zwrot przeszło 1000%) zostałbym z ręką w nocniku. No ale udało się i dziś
krótki opis kolejnych pomysłów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)