wtorek, 9 grudnia 2014

Kasa Polska nabiła Osła (w butelkę)

Chwilę wcześniej pisałem tutaj m.in. o lokacje gwiazdkowej świeżo udostępnionej w SKOK Kasa Polska. Ponieważ jestem jej członkiem, a takie promocje nie trwają długo to szybciutko przelałem tam środki i udałem się do oddziału kasy. W końcu oprocentowanie 5% stałe na 12 miesięcy z BFG "piechotą nie chodzi". W tej kasie trzeba podpisać umowę lokaty osobiście nie da się mailem lub przez telefon. Jakie było moje zdziwienie kiedy pani z obsługi odmówiła mi założenia lokaty, gdyż żeby ją założyć trzeba spełnić dość trudne wymagania. Na stronie skoku jest dość szczegółowo opisana ta lokata i nigdzie nie ma wymienionych dodatkowych wymogów. Jedynie standardowy tekst: "Przyjdź do Kasy Polska, zapoznaj się z Regulaminem Promocji Lokata Gwiazdkowa i ulokuj swoje środki na wysoko oprocentowanej lokacie o stałym oprocentowaniu wynoszącym nawet 5,00% w skali roku."

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Grudniowe zakupy i aktywności

Zacznijmy od naszej rodzimej GPW i rynku akcji. Generalnie moja aktywność jest dość nieduża, jeśli chodzi o bezpośrednie kupowanie na giełdzie warszawskiej. Od kiedy "zapanowałem" nad wykorzystywaniem efektu dźwigni finansowej (o czym m.in. pisałem tutaj), oraz mamy dostępne u brokerów MM instrumenty typu Equity CFD, tradycyjne giełdy straciły na popularności. Dzięki CFD możemy wirtualnie handlować " z lewarem" akcjami spółek polskich i zagranicznych. To umożliwia efektywniejsze zarabianie bądź tracenie pieniędzy zwłaszcza, że dochodzi nam sprzedaż krótka – czyli obstawianie spadku kursu danego waloru. Wracając do GPW w tym roku zagrałem na dwóch spółkach:

czwartek, 4 grudnia 2014

Automaty na forex; część 2

Część pierwszą dotyczącą automatów poświęciłem opisem rozpoczęcia prac związanych z Expert Advisor. Etap ten zakończyłem napisaniem pierwszego robota tego typu, instalacją go na platformie MT4, oraz krótkimi testami na danych historycznych. Od strony technicznej wszystko zaczęło działać – czas na poważniejsze prace – czyli poszukiwanie "Świętego Grala".

Pierwszym pomysłem przedstawionym wcześniej był robot SL Pending. Jego zadaniem było automatyczne otwieranie pozycji z wykorzystaniem średnich ruchomych i prowadzenie jej z procentowym zdefiniowanym poziomem stop loss. Kiedy kurs zmieniał się korzystnie poziom ten podążał w stałej "odległości" za "ceną "danego waloru, a pozostawał nieruchomy w przeciwnym razie. Pozycja była zamykana wtedy, kiedy niekorzystna zmiana kursu przecięła poziom stop loss.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Schwazer Silberbergwerk, czyli o wizycie w Matce wszystkich kopalń

Korzystając z paru dni wolnego (11 listopada) udałem się na wycieczkę do kopalni srebra i miedzi w Schwaz, niedaleko Innsbrucku – stolicy malowniczego Tyrolu. Ponieważ zwłaszcza w dobie światowego kryzysu srebro i złoto stało się pożądanym aktywem inwestycyjnym, z ciekawością jechałem "dotknąć" historii i  zobaczyć na własne oczy sposób wydobycia tego metalu. http://www.silberbergwerk.at/


środa, 19 listopada 2014

"Trata tata, Osioł strzela z automata", czyli zaprzęgamy do pracy komputer na rynku forex; część I

Wpis ten będzie dotyczyć moich eksperymentów w wykorzystaniu tak zwanych automatów do gry na rynku forex. Automat to nic innego jak program komputerowy, który pracuje zgodnie z przyjętymi założeniami. Otwiera, zamyka pozycje, ustala poziomy obronne i wszystko inne co możemy realizować ręcznie. Automaty rozpalają naszą wyobraźnię – poszukujących "Świętego Grala”, czyli sposobu na zarobienia mitycznych milionów. Teoretycznie taki automat pracuje samodzielnie i tylko patrzymy jak kolejne zera pojawiają się na naszym koncie. Program nie ulega emocjom, czyli głównym przyczynom niepowodzeń na giełdzie. A jak jest w praktyce?

poniedziałek, 10 listopada 2014

O SKOK'ach, Wołominie i ciemnej stronie mocy

Od kiedy KNF się zabrał za porządki w SKOK’ach mamy co chwila ogłaszane programy naprawcze, zarządy komisaryczne, przejmowanie kas przez banki a nawet upadłości z wykorzystaniem gwarancji BFG. O ile zazwyczaj jestem daleki od popierania teorii spiskowych, to w tym przypadku sposób działania KNF mi się nie podoba. Nie wiem czy celem jest zlikwidowanie lokalnej bańkowości spółdzielczej czy naprawa rzeczywistych nadużyć i nieprawidłowości, ale jak na razie żadnej kasie nie wyszło to na dobre. Na marginesie teorii spiskowych, pamiętam jak się śmiałem z wystąpienia sejmowego świętej pamięci Andrzeja Leppera na temat talibów w Klewkach…

Ostatnio gorącym tematem jest aresztowanie prezesa SKOK Wołomin oraz powołania zarządcy komisarycznego kasy – nomen omen członka rady nadzorczej mBanku. Pomimo tego, że rada nadzorca SKOK’u uzupełniła skład zarządu. O ile o swoje lokaty się nie boję – nawet gdyby nowy zarządca „załatwił” najlepszą kasę spółdzielcza to mamy BFG,  to warto się przyjrzeć na czym miały polegać potencjalne „przekręty”. Wygląda, że jest to nietypowa sprawa i nagłówki prasowe o działaniu na szkodę kasy nie do końca są prawdziwe…

czwartek, 6 listopada 2014

Złoto, srebro? A może są lepsze konie w stajni?

W latach 2007-2014 temat złota i srebra został nagłośniony, jako alternatywa dla upadającego kapitalizmu i kryzysu papierowego pieniądza. Pojawiły się portale i blogi poświęcone głównie tej tematyce. Na popularności zyskały książki przywracające złoto do łask – sam kilka przeczytałem np. "Michael Maloney Złoto i Srebro". Tymczasem od dwóch lat metale wartościowe, po osiągnięciu swojego apogeum, systematycznie tracą na wartości. Mnożą się teorie spiskowe o celowym zaniżaniu ich wartości, o pustych magazynach i kontraktach w USA bez fizycznego pokrycia w towarze. Dlaczego cena gwałtownie wzrosła i dlaczego teraz spada? A co ważniejsze czy warto złoto i srebro było/jest/będzie kupować?