Dość nieoczekiwane wyniki wyborów
w Turcji. Rządząca islamistyczna partia AKP najprawdopodobniej straci
bezwzględna większość w parlamencie, a Erdogan może nie zostać sułtanem.
Dodatkowo do gry wchodzi inny gracz - lewicowa
prokurdyjska Ludowa Partia Demokratyczna (HDP) propagująca prawa kobiet,
mniejszości etnicznych i seksualnych. Jej charyzmatyczny przywódca Selahattin
Demirtas w ostatnim roku dwoił się troił, by przekroczyć wyborczy próg 10
proc., rozmyślnie ustawiony tak wysoko, żeby powstrzymać Kurdów i ułatwić
zwycięstwo AKP. No i nie wyszło - Kurdowie wchodzą do parlamentu. Co ciekawe wyniki głosowania pokazują, że obóz
rządzący gra "fair" - przynajmniej jeśli chodzi o uczciwe wybory.
Czy można zarabiać na Forex? Oszczędzanie czy inwestowanie? Jak zadbać o własną emeryturę? Jak budować przychód pasywny? Czyli blog o tym jak Osiołek został rentierem.
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Veni, Vidi, Vivere; TRI w Sierakowie
Już po raz trzeci miałem
przyjemność startować w zawodach organizowanych w Sierakowie. Są to zawody
wyjątkowe pod paroma względami. Po pierwsze właśnie tutaj dwa lata temu
przypadł mój debiut na tego typu imprezie. Po drugie są to jedne z najlepszych
pod kątem organizacyjnym zawodów w jakich startowałem. Po trzecie trasa też
jest na swój sposób nietuzinkowa.
Zawody były rozgrywane 30 i 31
maja na dystansach 1/4IM i i 1/2IM. Wraz ze znajomymi już w piątek wieczorem
zakwaterowaliśmy się kilkanaście kilometrów od miejsca startu w uroczym pałacyku
wśród lasów i jezior. Tegoroczny rekord frekwencji, ok. 2 tys. zawodników plus
rodziny i znajomi, skutecznie zapełnił wszystkie możliwe miejsca do spania w
Sierakowie i okolicy.
sobota, 30 maja 2015
Krótkie podsumowanie wydarzeń na rynkach z ostatniego tygodnia z perspektywy zajętych pozycji.
Dzisiejszy post pisany jest z
miłej perspektywy zajmowanego na dwa dni poddasza pałacyku niedaleko Sierakowa.
Pola, lasy i dzikie gęsi na jeziorze. Jutro wraz z grupą przyjaciół rozpoczynam
sezon TRI startem w zawodach na dystansie ½IM. Oprócz niewątpliwych walorów
sportowych wspólne wyjazdy ze znajomymi to doskonały relaks i odskocznia od
spraw życia codziennego.
W tym tygodniu wiele się działo na
rynkach i o tym parę słów w poniższym wpisie.
środa, 20 maja 2015
Czym jest cena, szukanie zmienności, a może filiżanka kakao?
Zanim przejdę w dalszej części tego
wpisu do informacji o nowej inwestycji, dziś parę słów
o technice gry na giełdzie i forex. W ramach naszej obecności na rynku
poszukujemy sposobów na znajdywanie najlepszych okazji i zastanawiamy się co
jest tanie, a co drogie. Analizujemy różnego rodzaju wskaźniki, które mają za
zadanie określić czy dany walor jest wykupiony czy wyprzedany itd.. Co chwila
mamy propozycję uczestniczyć w szkoleniach najnowszych strategii, które uczynią
nas zawodowcami zarabiającymi duże pieniądze. Czy te działania rzeczywiście mogą
nam dać jakąś przewagę nad konkurencją? Poniżej parę moich przemyśleń
wyniesionych z wieloletniej praktyki gracza.
czwartek, 14 maja 2015
Natural Gas zakręcamy kurek, czyli trzytygodniowa lokata na 1000% :)
Dziś wieczorem zamknąłem pozycję otwartą
24 kwietnia na amerykańskim gazie. Co prawda według moich wróżb mamy jeszcze
tydzień kolejnych wzrostów, ale ryzyko korekty rośnie. A nic tak mnie nie boli
jak oddanie wypracowanego zysku. Zarobek wysokości dokładnie 1000 procent jest
mile widziany - liczony jako stosunek wartości depozytu do zrealizowanego zysku.
Ponieważ lubię okrągłe liczy, to przy tej wartości zamieniłem zysk wirtualny na
materialny. Być może w ciągu roku cena gazu wzrośnie jeszcze kilkukrotnie i
zamiast tysiąca procent mógłbym zarobić dziesięć tysięcy procent, ale
doświadczenie gracza forex mówi co innego. I tak prędzej czy później bym nie
wytrzymał i zamknął pozycję. Najczęściej podczas mocnej korekty oddając większość
wypracowanego zysku. Drugi "wirtualny" żal to czemu pozycja była tak mała. Zawsze tak jest gdy realizuje się scenariusz pozytywny. Gdyby było odwrotnie biadolił bym czemu tak dużo położyłem na stół. A pozycja była dokładnie taka jaka powinna być, uwzględniając możliwe warianty negatywne. Dla mnie się będzie liczył PIT38 na koniec roku, a nie sen o milionach zarobionych na giełdzie. Tak więc będę wypatrywał kolejnych okazji, ale tegoroczny pierwszy
tysiąc procent za nami:) Jeżeli instrument ten zaliczy w kolejnych tygodniach jakąś
silną korektę - minimum połowa wzrostów od dołka, to być może odnowie pozycję
(o czym oczywiście będę pisał). Cały czas otwarta jest pozycja krótka - długa;
złoto - platyna. Tam na razie bez większych emocji. Finansowe podsumowanie na
koniec drugiego kwartału.
Zapowiada się ładny weekend, gdzie
giełdowe emocje zamieniam na rowerowe szaleństwa. W poprzednią sobotę tak się
rozbrykałem, że zaliczyłem wywrotkę przez kierownicę i z podejrzeniem
połamanych żeber trafiłem do doktorów. Na szczęście skończyło się na paru siniakach
i strachu.
środa, 13 maja 2015
Gaz, GPW, lokaty i inne inwestycje, czyli kolejne relokacje środków
Gaz pomimo, że cięższy od
powietrza, dość szybko pofrunął do góry zgodnie z rozwojem scenariusza
pozytywnego. Wzrost o kilka ładnych procent instrumentu bazowego przy dźwigni
1:200 przekłada się na setki procent wzrostu wartości depozytu; ale na razie
nie zamykam pozycji licząc na kontynuację trendu. Ta pozytywna zmiana notowań
natural gas pozwoliła na dwie rzeczy: a) ustawienie stop loss na poziomie
wejścia, b) wycofanie dodatkowych środków z rachunku, które miały mnie
zabezpieczać przed wyrzuceniem z rynku (w przypadku dalszych spadków notowań).
niedziela, 10 maja 2015
O kredytach i finansowaniu inwestycji długoterminowych
Przełom kwietnia i maja to w moim
życiu zawodowym gorący okres pracy w terenie i mało czasu na bloga. Każdy
koniec i początek miesiąca to proces fakturowania klientów wynajmujących
nieruchomości. Trzeba spisywać liczniki - gaz, prąd, woda itp. Sprawdzać czy
zużycie "mediów" nie odbiega od standardów. Dzięki temu można wyłapać
niektóre awarie, jak np. nieszczelność instalacji gazowej czy nieprawidłowe
działanie urządzeń w kotłowni. Dodatkowo na początku maja składam wnioski
dopłatowe związane z prowadzonymi inwestycjami "agro". Przygotowanie
takiego wniosku nie jest proste. To znaczy jest proste jeżeli chcemy mieć
standardową dopłatę. Jeżeli chcemy mieć więcej, to wymaga od nas więcej pracy.
Stojąc w kolejce w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jak zwykle
nasłuchałem się od współ-kolejkowiczów o złodziejstwach, wykorzystywaniu
"nas" przez zachód itd. Największa kolejka stała do pani doradcy
oddelegowanej przez agencję do pomocy w wypełnianiu wniosków. Warto zaznaczyć,
że jedyna wymagana umiejętność tej pani to czytanie ze zrozumieniem instrukcji
dołączanej do każdego wniosku, którą otrzymuje rolnik. I właśnie w tej kolejce
jest oczywiście najwięcej "narzekaczy". W tym roku zakończyłem też spłacać
duży kredyt związany z zakupem ziemi. To zaś wymagało na początku maja
dodatkowych wizyt w Agencji Nieruchomości Rolnych oraz w sądzie - zmian w
księgach wieczystych. Ponieważ większość wszystkich moich inwestycji była i
jest finansowana różnego rodzaju kredytem, dziś parę słów o tym jak często to
pojęcie jest nie do końca rozumiane przez większość społeczeństwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)